opis KE- Polska i pozwy
Thursday, January 31st, 2008 Trzy pozwy przeciwko Polsce skierowane do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i pięć postępowań w związku z naruszeniem unijnego prawa - to bilans dnia w Komisji Europejskiej. Bruksela była dziś nieugięta, ale nie tylko w stosunku do Polski - ukarała w sumie kilkanaście państw.
Komisja zarzuciła Polsce łamanie unijnych przepisów w różnych dziedzinach - od telekomunikacji, po sprawy podatkowe, kwestie rynku wewnętrznego, czy rolnictwo. Najpoważniejsze są sprawy, które już znalazły swój finał w unijnym trybunale. Jeśli Polska nie zmieni przepisów zgodnie z europejskim prawem, czekają ją wysokie kary finansowe.
Komisja pozwała dziś Warszawę za ustawę o nasiennictwie, która zakazuje sprzedaży nasion genetycznie modyfikowanych. Tymczasem zgodnie z europejskim prawem, kraje członkowskie nie mogą zakazywać, ograniczać lub utrudniać wprowadzania do obrotu roślin GMO.
Poza tym, Polska odpowie przed Unijnym Trybunałem, bo nie gwarantuje niezależności Urzędu Telekomunikacji Elektronicznej i nie wdrożyła do swojego prawa unijnych przepisów, zapewniających większą konkurencję na rynkach finansowych.
Pozostałe postępowania za łamanie prawa wspólnotowego są w toku i rząd ma jeszcze czas na zmianę przepisów, by uniknąć pozwów.
Polska musi na przykład podwyższyć stawkę podatku VAT na ubranka dla niemowląt i buty dziecięce do 22 procent. Bruksela kolejny raz ostrzegła Warszawę, że stosowanie obniżonego, 7-procentowego podatku jest niezgodne z unijnym prawem.
Warszawa znalazła się też na cenzurowanym za ustawę o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Jej zapisy mówią, że inwestorzy i właściciele muszą uzyskać zgodę władz lokalnych na utworzenie dużych obiektów handlowych - powyżej 400 metrów kwadratowych. Komisja podejrzewa, że ustawa może ograniczać swobodę działalności gospodarczej.
Natomiast jeśli chodzi o prawo telekomunikacyjne, to Warszawa musi zmienić przepisy dotyczące rozwiązywania umów o świadczeniu usług. Komisji nie podoba się, że Polska rozszerzyła zapisy unijnej dyrektywy. Zgodnie z nią, operator powinien poinformować klienta, że jeśli nowe warunki umowy nie będą mu odpowiadały, może ją wypowiedzieć bez dodatkowych kosztów. Tymczasem polskie przepisy nakazują informowanie nawet wtedy, gdy zmienia się regulamin świadczenia usług i jest to niezależne od operatora, a związane na przykład ze zmianą prawa.
B.Płomecka, Bruksela/dyd