Categories
Search

Boni ze związkowcami

W Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog przedstawiciele związków zawodowych stoczniowców z Gdyni i Szczecina po raz ostatni spotkali się ze stroną rządową Dwa dni temu ustalono, że pracownicy spółek zależnych od stoczni, tak zwanych spółek - córek będą objęci odprawami. Wciąż jednak nie ma porozumienia co do ich wysokości.
Stoczniowcy chcą odpraw w podobnej wysokości, co górnicy, czyli po uwzględnieniu inflacji byłoby to nawet 100 tysięcy złotych. Rząd proponuje stoczniowcom z najdłuższym czasem pracy 50 tysięcy złotych.
Michał Boni - szef doradców premiera, podkreślał przed spotkaniem, że rząd poszedł i tak już na wiele ustępstw. Wyjaśnił, że odprawami zostaną objęte również osoby pracujące na czas określony. Rząd gwarantuje także otrzymywanie wynagrodzeń przez pół roku i daje możliwości spłacenia zaległości w składkach emerytalnych.
Minister Boni podkreślił, że ustawa musi być jak najszybciej skierowana do parlamentu, tak by już od stycznia mógł się zacząć proces sprzedaży majątku stoczni.
W stoczni pracuje około 10-ciu tysięcy pracowników. Stocznia Gdynia jest w tej chwili zadłużona na przeszło 340 milionów złotych w ZUS-ie, bo od połowy 2002 roku nie opłacała składek. To zadłużenie ma być spłacone z pieniędzy pochodzących z masy upadłościowej.

iar/Rucińska/Białek/kry/dyd

Comments are closed.