SD J.Kaczyński o stoczniach
Jarosław Kaczyński obawia się, że rząd Platformy Obywatelskiej nie będzie w stanie spełnić wymagań Komisji Europejskiej, dotyczących stoczni w Gdyni i Szczecinie.
W rozmowie z Sygnałami Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia prezes Prawa i Sprawiedliwości zaprzeczył sugestiom, że to jego rząd doprowadził stocznie do obecnego stanu. Jarosław Kaczyński powiedział, że obecna sytuacja nie miałaby miejsca gdyby rząd Donalda Tuska zabrał się do rozwiązania kłopotów polskich stoczni zaraz po dojściu do władzy. Zdaniem szefa PiS, polskie stocznie da się uratować, były premier wątpi jednak czy temu zadaniu jest w stanie podołać obecna - jego zdaniem niedołężna - władza.
Jarosław Kaczyński powiedział, że gdy stał na czele rządu problemy stoczni były stopniowo rozwiązywane, natomiast Platforma Obywatelska po dojściu do władzy sprawę stoczni kompletnie zaniedbała. Szef Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że podczas swoich rządów zadbał o restrukturyzacje polskich stoczni doprowadzając do znalezienia środków oraz inwestorów
Jarosław Kaczyński podkreślił, że zaniedbania obecnego rządu w sprawach przemysłu stoczniowego doprowadziło sytuacji, że zmuszeni byli interweniować zarówno premier jak i prezydent.
Komisja Europejska dała Polsce czas do 12 września na poprawienie programów restrukturyzacyjnych stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Dodatkowy czas to ustępstwo ze strony Brukseli i ostatnia szansa dla rządu w Warszawie. Komisja Europejska miała już bowiem przygotowaną negatywną decyzję, ale na razie jej nie zatwierdziła.
IAR/SD/dabr/ as/jurczynski